Dobry i zły szef

Dobry i zły szef

Ile firm, tyle typów osobowości i stylów zarządzania reprezentują ich szefowie. Dla większości osób wymarzonym szefem jest ktoś znający się na swojej pracy, od kogo można się wiele nauczyć i kto chętnie dzieli się posiadanym doświadczeniem. Taki szef w typie mentora – konkretny i wymagający, ale umiejący właściwie ocenić efekty pracy oraz docenić pracownika. Niełatwo zdobyć jego przychylność i zaufanie, ale gdy już się to komuś uda, współpraca z takim szefem staje się przyjemnością. Kto ma takiego szefa, może o sobie myśleć jako o szczęściarzu. Znacznie gorzej mają ci, którzy trafią w swojej pracy na szefa-despotę. Autorytarnego, nieprzystępnego, ciągle zgłaszającego pretensje. Traktującego podwładnych jak służących, nie szanujący ich kompetencji i umiejętności ani wolnego czasu. Każącego im zostawać po godzinach i utrudniającego im wzięcie urlopu wypoczynkowego. Za maską twardego i pokrzykującego przełożonego często kryje się człowiek niepewny siebie, pozbawiony umiejętności zarządzania zespołem ludzi i próbujący wypracować swój autorytet siłą. W skrajnych przypadkach jest to człowiek, który szefem, dyrektorem lub głównym menadżerem został dzięki czyjeś protekcji i tak naprawdę nie zna się na głównym przedmiocie działalności swojej firmy. I boi się, że ktoś z jego podwładnych mógłby to zauważyć albo, co gorsze, kiedyś go zastąpić.

[Total: 0    Average: 0/5]

Comments

comments