Młodzi, przedsiębiorczy, bez szans

Młodzi, przedsiębiorczy, bez szans

Dlaczego młodzi ludzie muszą tracić czas na bezsensownych stażach absolwenckich – opłacanych przecież z publicznych pieniędzy – zamiast od razu po skończeniu studiów zakładać własną działalność gospodarczą? Nic przecież lepiej nie napędza wzrostu gospodarczego niż własne firmy prowadzone przez młodych, aktywnych i przedsiębiorczych ludzi. Państwu powinno zatem zależeć na wspieraniu każdego pomysłu na własny biznes, o ile jest dobrze przemyślany i zapowiada się obiecująco. Zamiast tego młodzi ludzie już na starcie muszą przedzierać się przez gąszcz biurokratycznych zaleceń (w czym nikt im nie pomaga) i zmagać się z niekompetencją urzędników, którzy sami albo nie znają przepisów, albo interpretują je po swojemu. Słusznie wymaga się od początkujących przedsiębiorców przedstawienia szczegółowego biznesplanu, zanim otrzymają finansową pomoc w rozwijaniu własnego interesu. Dlaczego jednak każe im się całość zwracać, jeśli ich firma zbankrutuje? Już samo to będzie dla nich ciosem, a dodatkowo zostaną z długami. Nikt przecież nie zakładałby firmy tylko po to, by zaraz potem ogłosić jej upadłość i w ten sposób wyłudzić pieniądze od państwa. Lęk przed takimi konsekwencjami może przecież hamować kreatywność młodego pokolenia i sprawić, że zaniechają oni zrealizowania swoich biznesowych zamierzeń. Które przecież mogłyby się zakończyć sukcesem.

[Total: 0    Average: 0/5]

Comments

comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *